Standardowe badania zawartości szkodliwych związków prowadzone są tylko w laboratoriach ze specjalistycznym sprzętem. Wiąże się to z wysokimi kosztami i oczekiwaniem na wyniki nawet przez kilka dni. Wygodnym sposobem na taką analizę w warunkach domowych może być FoofSniffer. Pracuje nad nim międzynarodowa grupa naukowców. Wśród nich znaleźli się także przedstawiciele UJ oraz AGH w Krakowie.Foofsniffer będzie małą przystawką do popularnego smartfonu. To właśnie na niej należy umieścić niewielką kroplę płynu (soku, wody). Zaledwie po kilku sekundach wyświetli się wynik, zawierający informacje czy jedzenie jest bezpieczne.Urządzenie przyda się rolnikom, inżynierom produkcji żywności, czy sprzedawcom w sklepie. Zainteresowane nim są także służby, sprawujące nadzór nad produktami spożywczymi..
Data publikacji: 17-08-2014